Internetowy poradnik

Strona główna > Moda > Ręczniki na wakacje

Ręczniki na wakacje

Czwartek 11 lipca 2013, przez texbart

Sezon wakacyjny w pełni. Ludzie masowo wyjeżdżają nad polskie morze. I prawidłowo, po całym roku ciężkiej pracy należy się każdemu odpoczynek. Wyjazd nad morze natomiast, chociażby na tydzień, należy do jednych z największych przyjemności na jakie przeciętny Kowalski może sobie pozwolić. W tamtym roku byłem we Władysławowie. Jednym z ciekawych aspektów polskiej turystyki , który zwrócił moją uwagę była panująca wówczas moda.

Szata zdobi człowieka, a tym bardziej ręcznik.

Każdy z nas, spędzając czas na upragnionych wczasach chce wyglądać jak najlepiej. Zaś wszyscy co twierdzą inaczej są zwykłymi hipokrytami. Czemu tak twierdzę? Polacy są nauczeni sztucznej skromności. Żadna Polka za Chiny Ludowe nie przyzna publicznie, że ćwiczy aby podobać się mężczyznom. Z drugiej strony żaden Polak nie powie, że chciałby się podobać, gdyż w pokręconej opinii społecznej jest to uznawane za niemęskie. Idąc dalej tym tropem praktycznie żadna Polka nie przyzna, że kupuje kilogramy fajnych ubrań bo lubi się dobrze czuć i przede wszystkim w jakiś sposób wyróżniać się dobrym stylem i smakiem w tłumie. Do czego zmierzam? Ano, do faktu iż „modowa zimna wojna” o ile już dawno przeniosła się na plażę, o tyle widać nowe zjawisko. Mianowicie – kto ma lepsze ręczniki.

Gwiezdne wojny, owoce czy krągłości?

Jeżeli ktoś z państwa był kiedyś we Władysławowie i szedł do plaży ulicą Morską, to już pewnie domyśla się o czym chcę napisać. Na tym szlaku wypełnionym knajpami z drogimi rybami, piwem aż roi się od straganów z tzw. niezbędnymi akcesoriami plażowymi. W tym oczywiście z ręcznikami. Wszystkie te ręczniki są kolorowo tkane, bo taka moda. Nikt nie weźmie ze sobą na piasek zwykłego ręcznika. Pomijam fakt, że te zwykłe ręczniki, najczęściej bawełniane jakościowo biją na głowę

Zapytacie Państwo dlaczego? Już śpieszę z wyjaśnieniem. Otóż ręczniki zrobione (a raczej stworzone) przez polskich producentów mają w składzie surowcowym najlepszą bawełnę. Natomiast wspomniane wcześniej ręczniki, które są do kupienia w nadmorskich budkach sprowadzane są z krajów bliskiego i dalekiego wschodu. Oczywiście są one tańsze, ale czy warto eksperymentować na swoim ciele?

Każdy chce się wyróżniać, pewnie większość ludzi na plaży chce mieć „odjechany” ręcznik. Pytanie brzmi czy jesteśmy gotowi aby poświęcać swoją skórę?