Internetowy poradnik

Strona główna > Turystyka > Ochrona przyrody na przestrzeni lat

Ochrona przyrody na przestrzeni lat

Wtorek 11 lutego 2014, przez natatry

Ochrona przyrody jest najmłodszą ideą, którą zrodziła kultura zachodnia. Trzeba było tysięcy lat narastania cywilizacji, aby odezwały się głosy ostrzeżenia, że dalszy jej rozwój zagraża przyrodzie. Idee powstawały w europejskich głowach, ale początkowo realizowano je tylko w Ameryce.

Pierwsze parki przyrody powstały w Stanach Zjednoczonych. Przyroda tam ustępowała przed człowiekiem powoli i nieznacznie. Amerykanie stworzyli ogromną ilość rezerwatów, parków przyrody i parków narodowych. Z czasem stawały się oczkiem w głowie rządów i do dzisiaj stanowią wyjątkowe miejsca, które stają się również atrakcją dla turystów z całego świata,

To, co powstawało w Stanach, przenosiło się szybko do Europy. Do Polski również trafiła idea ratowania i ochraniania flory i fauny. Dla przyrody serca w Polsce nie brakowało. Król Jagiełło zatwierdził ustawę myśliwską, która jest jedną z najstarszych na świecie.

Utworzenie parku przyrody w części Białowieży, gdzie od bardzo dawnych czasów swój żywot wiódł żubr, spotkało się z powszechnym uznaniem. Powstanie innych obszarów, miejsc czy obiektów ochronnych też nie budziło sprzeciwów wśród rodaków. Nawet zamiana Pienin, którędy przechodziły szlaki turystyczne, jedne z najbardziej popularnych, na park pod ścisłą ochroną, nie wywołała burzy.

Świadomość; że las i łąka z prawej i lewej jest puszczą pozostawioną samej sobie, potęgowała podziw i ekscytacje wśród wędrowców. Niestety inaczej było, gdy rozchodziło się o Tatry.
Przeciw Parkowi w Tatrach byli nie tylko przyjezdni i turyści, ale co najgorsze rodowici zakopiańczycy i górale. Jedni i drudzy uważali góry za swą własność. Górale tytułem prastarego obyczaju wypasania bydła na halach, publiczność z racji swobody, po którą dążyli ku górom, a która miała być mocno ograniczona.

Walka o zamianę Tatr w park przyrody nie została uwieńczona jakimś zdecydowanym wynikiem. Ochroniarze zdołali przeprowadzić srogie ustawy ochronne dla kozicy, świstaka, niedźwiedzia i orła, wzięli pod opiekę limbę, cis, kwiaty niektóre i kosodrzewinę.

Publiczność zakopiańska wzmocniona opinią inżynierów i narciarzy przeparła budowę linowej kolejki na Kasprowy Wierch. W ruch poszły argumenty społeczne. Gdy zrozumiano, że unowocześnienie Tatr będzie przynosić zyski, zaczęto wołać Tatry dla wszystkich i już nie zwracano uwagi, że rozwinięta turystyka i technologia wyprze z Tatr ciszę i przyrodę.

Proces wdrażania ochrony środowiska, który przechodziło Zakopane i Tatry przebiegał bardzo szybko, żywiołowo i dramatycznie.