Internetowy poradnik

Strona główna > Społeczeństwo > Miałem sen, piękny sen…

Miałem sen, piękny sen…

ręczniki

Piątek 17 stycznia 2014, przez texbart

Ponoć o snach się nie powinno mówić, bo to się źle kończy dla osoby opowiadającej. No ale czasami trzeba. Czasami potrzeba podzielenia się czymś tak niezbadanym i niezmierzonym jak ludzki sen jest silniejsza niż potrzeba zjedzenia pizzy w piątkowy wieczór. Od razu zaznaczam, na snach znam się jak Chruszczow na poezji Puszkina. Co nie zmienia faktu, że się wypowiem bo śniły mi się… ręczniki. I to nie byle jakie ręczniki. Te bawełniane wyroby były czymś więcej, były…

…alegorią ludzkiej egzystencji

Świat w swej niedoskonałości jest doskonały. Są równi i równiejsi. Są biedni i bogaci. Są mądrzy i głupi. Są brzydcy i ładni. Bardzo podobnie jest z ręcznikami. Mamy do wyboru ręczniki tanie, z bezwrzecionowej przędzy. Mamy i ręczniki drogie, wyprodukowane z włókien bambusowych. Wyobraźcie sobie drodzy czytelnicy świat, w którym ludzi zastąpiono ręcznikami. Ulice wypełnione ręcznikami, przechadzającymi się na swoich tycich różkach. Restauracje wypełnione po brzegi drogimi ręcznikami bambusowymi, które popijają szampana i rozmawiają o ostatnich odcinkach mody na sukces. Z drugiej zaś strony mamy te biedne ręczniczki, o niskiej gramaturze (cienkie jak szmateczki), na bardzo wysokiej pętelce, które jadają co najwyżej w barze bonanza na dworcu kolejowym, popijając sproszkowaną herbatę z automatu.

Nie ma równości na tym świecie. Są ręczniki o wyblakłych kolorach, są i też takie które wróciły świeżo z farbiarni, albo jeszcze lepiej… z hafciarni! Tak samo ludzie, są brzydale i miss (albo mister) universe. Nikt nie ma tyle samo. Zawsze się znajdzie taki co ma więcej niż ktoś inny. Tak było zawsze, jest i będzie. Nawet w ustroju socjalistycznym. Zawsze znajdą się ręczniki piękniejsze, grubsze i bardziej puszyste.

Takie jest życie.

Więcej o ręcznikach na stronie http://bamboo-line.pl