Internetowy poradnik

Strona główna > Finanse > Jak oszczędzać pieniądze i nie zwariować?

Jak oszczędzać pieniądze i nie zwariować?

Czwartek 2 lutego 2017, przez admin

W dobie szerzącego się konsumpcjonizmu i łatwego dostępu do wielu dóbr, wartość pieniądza maleje. Dużo pracujemy, więcej zarabiamy i zarobione pieniądze szybko wydajemy. Zewsząd atakują nas reklamy, przekonujące, że potrzebujemy tego, lub innego produktu, że bez niego nie będziemy w pełni szczęśliwi. Ulegamy presjom i naciskom marketingowców, sięgamy po coraz to nowe: ubrania, gadżety, artykuły gospodarstwa domowego.

Z jednej strony – to dobrze, korzystamy z życia, nieustannie podnosząc jego komfort. Cieszymy się z zarobionych pieniędzy, wydając je na przyjemności. Z drugiej wielu osobom towarzyszy uzasadniony lęk o przyszłość. Pojawia się pytanie – czy warto oszczędzać. A jeśli tak, jak robić to z głową?

Wiele poradników Internetowych przekonuje, że oszczędzanie zawsze jest dobrym pomysłem. Jeśli przez 10 lat nie będziemy odkładać ani złotówki, to po 10 latach na koncie będziemy mieć 0zł. Ale jeśli przez ten czas będziemy regularnie odkładać przynajmniej drobne kwoty, po upływie tego czasu, będziemy mieć do dyspozycji już pokaźną sumę. Warto tematowi oszczędzania przyjrzeć się bliżej i wybrać odpowiednie narzędzia, które ułatwią nam odkładanie pieniędzy na konkretny cel.

Budżet domowy a oszczędzanie.

Jeśli zamierzamy odkładać pieniądze – pierwszą rzeczą będzie określenie celu. Innych narzędzi i innej osi czasu będzie wymagało odłożenie niewielkiej kwoty np. na zakup nowego zegarka, innej na zagraniczne wakacje, jeszcze innej na własne mieszkanie. Musimy zastanowić się, czy chcemy odłożyć całość kwoty, czy tylko sfinansować część zakupu, a resztę posiłkując się kredytem. Bez względu na to, ile pieniędzy potrzebujemy odłożyć, warto przyjrzeć się budżetowi domowemu, by sprawnie wygospodarować kwotę, którą będziemy mogli spokojnie pozostawić na koncie, na poczet przyszłego zakupu. W Internecie znajdziemy arkusze do planowania budżetu domowego – pomogą nam one w prosty sposób zaplanować nasze wydatki, uzmysłowią nam także, na co i ile pieniędzy wydajemy, a jaka kwota pozostaje nam do dyspozycji. Warto zaraz po otrzymaniu przelewu z wynagrodzeniem opłacić wszystkie rachunki i bieżące zobowiązania, określić kwotę potrzebną na zakup artykułów spożywczych, chemii, ewentualnie odzieży. Następnie możemy określoną kwotę przelać na oprocentowane subkonto – to będzie wstęp do naszych oszczędności. Niektóre banki umożliwiają nam również odkładanie określonego procentu z danej transakcji – np. 5% od każdego przelewu – pod koniec miesiąca może okazać się, że na naszym subkoncie dzięki temu zabiegowi zebrała się całkiem niezła suma pieniędzy.

Oszczędzanie, czy kredytowanie?

Jesteśmy społeczeństwem żyjącym na kredyt. Ciężko wyobrazić sobie w dzisiejszych czasach zakup mieszkania, czy samochodu bez kredytu. Zanim jednak zrobimy taki krok, musimy się do niego odpowiednio przygotować. Przed wzięciem kredytu na mieszkanie, warto zadbać o pozytywną historię kredytową. W tym celu możemy wyrobić sobie kartę kredytową i regularnie korzystając z niej – spłacać zadłużenie. Warto też rozważyć zakup drobnego sprzętu na raty, lub ewentualnie wzięcie chwilówki. Każdorazowo musimy jednak pamiętać o tym, że zadłużenie musi być spłacane w terminie, – jeśli w danej chwili nie będziemy mogli sobie pozwolić na regularnie spłacanie rat, warto wstrzymać się z zakupem. Dobrze też zadać sobie pytanie – czy jesteśmy w stanie odłożyć, choć część pieniędzy, które posłużą nam na tzw. ‘wkład własny’. Przy zakupie mieszkania taki wkład jest wręcz wymagany i wynosi nawet do 20% wartości nieruchomości. Jeśli nie możemy sobie pozwolić na odłożenie takiej sumy – pozostaje nam ratowanie się pożyczką rodzinną, w innym banku, ewentualnie chwilówką.

Oszczędzanie na drobne przyjemności.

Regularne oszczędzanie pieniędzy ma wiele zalet – pozwala nam przybliżyć się do długoterminowego celu, ale jeśli odpowiednio zarządzamy budżetem, potrafi też podnieść jakość bieżącego życia. Często bowiem, możemy sobie z miesiąca na miesiąc pozwolić na drobne przyjemności, na które nie było nas do tej pory stać. Co jednak w sytuacji, gdy wpadnie nam w oko drogi gadżet spoza naszej półki cenowej? Czy powinniśmy zrezygnować z jego zakupu, a może warto naruszyć nasze oszczędności? Dobrze zastanowić się w takiej sytuacji, czy pożądana rzecz warta jest swojej ceny i czy na pewno jest to niezbędny zakup. Lepiej odłożyć decyzję o zakupie na kilka dni, niż podejmować ją pod wpływem emocji, które często są złym doradcą – szczególnie, jeśli w grę wchodzą finanse. Jeśli po upływie określonego czasu, nadal bardzo chcemy stać się posiadaczami upragnionego przedmiotu – dajmy na to lepszego zegarka – warto rozejrzeć się za dodatkowymi możliwościami zdobycia funduszy. Jeśli jesteśmy w stanie zarobić potrzebne pieniądze – świetnie. Być może pracodawca miał nam zapłacić za nadgodziny, albo znajomy jest nam dłużny pieniądze, a może od dawna chcieliśmy sprzedać długo nieużywany rower? Jeśli nie dysponujemy żadną z powyższych możliwości możemy pomyśleć o pożyczce. Jeśli możemy poprosić o nią rodzinę, lub przyjaciół – świetnie, nie będziemy musieli się martwić o odsetki. Często jednak taka opcja nie wchodzi w grę – nic jednak straconego. Warto rozejrzeć się wśród dostępnych na rynku pożyczek, czy tzw. „chwilówek”, które pomogą spełnić nam nasze marzenie. Służą ku temu między innymi takie porównywarki jak ta: https://www.centrumpozyczek360.pl/wonga Każdorazowo jednak pamiętajmy o tym, że pożyczone pieniądze trzeba będzie zwrócić, bez względu więc na to, czy pożyczamy małe, czy większe sumy pieniędzy - pożyczajmy je z głową.